czwartek, 12 listopada 2020

Magdalena Kordel "Bo nadal Cię kocham"

 



         Magdalena Kordel to jedna z niewielu polskich pisarek, której twórczość naprawdę mogę polecać "w ciemno". Nawet osobom, które czytają rzadko, raczej od literatury jako takiej stronią. Nawet osobom, których nie znam na tyle dobrze, by z góry wiedzieć, jaka tematyka i kogo proza przypadnie im do gustu. 

         Na okładce najnowszej powieści możemy przeczytać: "Poczuj świąteczną magię miłości". I ja właśnie teraz ją czuję. Zrobiło mi się ciepło na sercu i chociaż nie ma jeszcze nawet połowy listopada, myślę już całkiem poważnie o Bożym Narodzeniu! Magdalena Kordel potrafi czarować słowem w taki sposób, że mimo szarości i słoty jesiennej za oknem nabrałam wielkiej ochoty na wyszukiwanie prezentów, które sprawią radość moim najbliższym. Poczułam zapach świerku, świeżo upieczonych pierniczków i moich ulubionych pierogów z kapustą i grzybami. W tym trudnym dla nas wszystkich czasie taka lektura jest bardzo potrzebna. Dodająca nadziei i otuchy. 

        "Bo nadal Cię kocham" to kolejna porcja opowieści o mieszkańcach miasteczka ulokowanego wśród gór. Zajrzymy do świeżo upieczonej, zmęczonej i niewyspanej mamy, przystaniemy na chwil kilka, by posłuchać najnowszych ploteczek doręczyciela poczty, który tym razem przeszedł w zmyślaniu chyba samego siebie, a nade wszystko dowiemy się, co słychać u Leontyny? Co spędza jej sen z powiek i nie daje spokoju ani za dnia, ani w nocy?

        W tej historii znajdziemy odpowiedzi na wiele nurtujących nas pytań. Dowiemy się, jak wyglądała trudna i bolesna przeszłość wojenna i czy można w nieskończoność udawać, że tamten traumatyczny okres życia nie istniał? Czy uda się go całkowicie i bezpowrotnie wymazać z pamięci? Czy pierwsza prawdziwa miłość może przetrwać kilkadziesiąt lat i czekać na nowy początek, jak gdyby nigdy nic się nie stało? Jakby lata nie upłynęły? Jakby ludzie się nie zmienili? Jakby wszystko było takie, jak kiedyś? Jakby zmarszczki się wygładziły, a dawne żale nie miały miejsca? Kogo spotka Leontyna? Czy jej sklepowa wystawa będzie tak piękna jak zawsze, szczególnie przed Świętami? Czy zauroczy przechodzących obok niej mieszkańców Malowniczego, ale i przyjezdnych? Wreszcie, czy puste miejsce w sercu zapełni się miłością? 

"Poznałam Cię za późno

O sześć tysięcy nocy

O smak ciasteczka z wróżbą 

I o dziecięcy kocyk

O sen pachnący miętą 

Co usta mógł rozchylić

O szybę zamarzniętą

O miejsce na Wigilii (...)" 


         Dzięki temu, co przeczytałam z całych sił zapragnęłam udać się do Kuferka, by poszukać tam czegoś, co mogłoby na stałe zagościć w moim domu. Czegoś, co nadałoby mu klimatu przedwojennego mieszkanka w kamienicy. Może byłby to mały, zgrabny stolik, może zielona lampa, a może delikatna, pięknie zdobiona filiżanka? 


"Bo nadal Cię kocham" to opowieść o ogromnej samotności, o nadziei, która powraca zupełnie niespodziewanie i o miłości silniejszej niż strach. O tym, że zawsze warto próbować, że nic nie jest ostateczne i z góry przesądzone. O tym, że coś magicznego jest w pierwszym śniegu, coś niesamowitego w dotyku ukochanej dłoni, chociaż nie czuło się go przez wiele, wiele lat, a jednak nigdy się go nie zapomniało i coś równie niezwykłego, co pouczającego w rozmowie nad ranem z mądrą, dorastającą dziewczyną, która może nam coś uświadomić i pomóc zrozumieć. Magdalena Kordel pozwala nam na chwilę oderwać się od przytłaczającej, smutnej pogody za oknem. Maluje słowem piękny, zimowy, śnieżnobiały krajobraz. Zaprasza na przepyszny lwowski tort i herbatę pachnącą cynamonem. Pomiędzy nogami plącze nam się kot, który od dawna powinien być na diecie, znienawidzony szal zje nam... koza, a kura być może zniesie właśnie dla nas jajko! Kto wie? 

Najnowsza powieść pisarki to miejscami zabawna, miejscami wzruszająca zimowa historia o ludziach, którzy się kochają, szanują i dbają o siebie nawzajem. Pozwoliłam sobie uronić kilka łez, zaplanować pieczenie i zdobienie pierników i ciasteczek. Optymistycznie nastroiłam się do ludzi i otaczającego mnie świata. 

Usiądźcie spokojnie z ciepłą herbatą, ciastkiem i przenieście się po raz kolejny do Malowniczego! Kto raz tam zagościł, na pewno wróci. Naprawdę poczujecie świąteczną magię miłości i na Waszych twarzach zagości rozmarzony uśmiech. Magdalena Kordel stworzyła przepiękną historię. Warto się z nią zapoznać. Zapewniam, że po skończonej lekturze wszystko stanie się prostsze, milsze, ładniejsze. Polecam z całego serca! To idealny prezent świąteczny, który z pewnością ucieszy nie tylko miłośniczki książek! 


Premiera: 25 listopada 2020 r. 

fragment pochodzi z książki "Bo nadal Cię kocham" Magdalena Kordel, str. 106, 

Aleksandra Bacińska "Poznałam Cię za późno", muzyka: Michał Łangowski, wykonanie oryginalne:  Cisza Jak Ta

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza