czwartek, 19 lipca 2018

Farciara Dorota Wachnicka




To moje pierwsze spotkanie z prozą Doroty Wachnickiej. Autorka na rzecz tworzenia fikcji literackiej porzuciła zawód psychoterapeuty. Zajmowała się terapią rodzinną i indywidualną.

"Farciara" to historia, którą czyta się szybko, bo styl początkującej pisarki jest nienaganny, lekki, sympatyczny. Niestety jak dla mnie jest to powieść, która nie zapada w pamięć. To zatem idealna, niezobowiązująca lektura na długi, upalny relaks w okresie wakacji.

Główną bohaterką jest tytułowa farciara, której faktycznie w życiu wszystko się udaje. Doskonale się uczy, staje się najlepszą studentką. Jakby tego było mało jest też piękna i inteligentna. Po studiach zagranicznych wraca jednak do Polski, podejmuje pracę w warszawskiej kancelarii prawnej. Zanim jednak stanie się idealną prawniczką wyjeżdża z przyjaciółką na wakacje. Nad polskim morzem poznaje rzekomego studenta AWF i ratownika, z którym spędza upojne chwile. Umówieni są na kolejne spotkanie, ale Wiktor niestety się na nim nie pojawia.

Natalia, bo tak ma na imię nasza gwiazda, zostaje przedstawiona wszystkim współudziałowcom firmy. Okazuje się, że jednym z jej szefów jest... Wiktor oczywiście!

Jak dalej potoczy się ta sztampowa historia? Czy będzie nudno i banalnie?
Na to pytanie nie odpowiem. Musicie sami znaleźć na nie odpowiedź, zapoznając się z "Farciarą".

Ciekawi bohaterowie, świetne dialogi, nieco odrealniona rzeczywistość, jednak całość godna polecenia i kilku chwil relaksu. Warto przeczytać!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz