poniedziałek, 30 lipca 2018

Listy w butelce Anna Czerwińska-Rydel




Rok 2018 jest rokiem Ireny Sendlerowej. Książeczka wydana przez wydawnictwo Literatura to napisana w przystępny sposób, idealny dla dzieci, przez Annę Czerwińską-Rydel opowieść o niezwykłej kobiecie, odważnej, skromnej, mądrej. Nie wahała się ni chwili, by pomagać innym. Powinniśmy brać z niej przykład.

Czytam bardzo dużo z moimi dziećmi, ale rzadko której wydawnictwo naprawdę przykłada się do proponowanych przez siebie publikacji. Literatura to wydawca, który dba o szczegóły. Książeczki mają twarde oprawy, które nie niszczą się nawet po wielu latach użytkowania. Wiem, bo mam naprawdę sporo książeczek, wielokrotnie czytanych i to od kilku już lat.

Książki te pomagają naszym dzieciom zrozumieć świat, poznać historię naszego kraju. Dzięki nim nasze pociechy mają szansę dowiedzieć się, że istniały tak cudowne osoby jak Irena Sendlerowa. To właśnie ona pewnego dnia w roku 1941 zrozumiała, że musi pomagać inaczej. Że aby ocalić osoby znajdujące się w getcie, musi wymyślić coś, by każdego dnia ratować życie kilkorga dzieci wyprowadzając je z tego piekła. Nie było to łatwe... Za to na pewno heroiczne.
Listę imion tych uratowanych dzieci Irena Sendlerowa zamykała w zwyczajnej butelce po mleku, którą zakopała pod jabłonką. Ile było tam zapisanych imion? Dwa i pół tysiąca!


"Ja tylko próbowałam żyć po ludzku... To przecież nic takiego. Każdy by tak zrobił. Trzeba podać rękę tonącemu. Nawet jeśli nie umie się pływać., zawsze można jakoś pomóc. Nauczył mnie tego mój tatuś..."


A my? Czego uczymy nasze dzieci?

Z całego serca polecam rodzicom książeczkę o Irenie Sendlerowej. Jeżeli chcecie, by Wasze dzieci wiedziały, co to dobro, jak odróżniać je od zła, jak nauczyć się wartości i czym kierować się w życiu, to ta publikacja będzie do tego idealna. Wzruszająca, pięknie opowiedziana historia, obok której nie sposób przejść obojętnie, nie uroniwszy choć jednej łzy...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz