Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gry dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gry dla dzieci. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 lutego 2015

Dzień z książką. "Stulecie Winnych. Ci, którzy walczyli tom II sagi" Ałbena Grabowska. Fragment trzeci.

Dzień z książką. 
"Stulecie Winnych. Ci, którzy walczyli tom II sagi"
Ałbena Grabowska. 
Fragment trzeci.
"Stanisław wyglądał tak strasznie jak wtedy, kiedy umarła mama Ani i Mani-Kasia, albo wtedy, kiedy musiał Władzię do grobu składać, a nie mógł ani jednym słowem wyrazić swojego żalu. Teraz mógł już płakać i w czterech ścianach dawać upust swojej nienawiści do Niemców, ale zabrakło mu słów i łez. Chodził niespokojnie z kąta w kąt, do wnuczek nie zaglądał, ale trzeba przyznać, że pomagał Ani, jak umiał. Rozumiał także, że trzeba zapełnić spiżarnię, zadbać o zwierzęta, ocieplić stodołę, a także kupić owies i siano dla krowy i koni, ale ledwie dźwigał się z łóżka, a jak już wstał, to marzył tylko o tym, żeby się położyć.
-Może kupimy obroku dla zwierząt?-spytał Anię któregoś dnia.-Potem zajmę się stodołą, bo dziury trzeba załatać na zimę...
-Tatku.-Ania pogłaskała go po ramieniu.-Najpierw jedzenie dla nas. Zróbmy to samo, co wtedy... Do tajnej piwnicy zapakujmy większość zapasów, a do tej przy domu tylko trochę. Gdyby nam kazali oddać jedzenie, to będziemy mieli tamten schowek.
-Tak-powtarzał Stanisław, łykając łzy.-Ojciec to dobrze wtedy obmyślił..."


czwartek, 17 lipca 2014

Mały Książę Stwórz mi planetę. Antoine Bauza Bruno Cathala gra planszowa



Każdy z nas chyba zna i ceni sobie książkę Antoine'a de Saint-Exupery'ego zatytułowaną "Mały Książę". Ja w każdym bądź razie do dzisiaj mam swój egzemplarz, który otrzymałam od starszej siostry na urodziny, gdy byłam w szkole podstawowej. Egzemplarz mocno już sfatygowany, z którego do zeszytu w kratkę przepisywałam fragmenty tej niezwykłej książki.

W skład gry wchodzi 80 kafelków i 5 znaczników. Grać w nią może od dwóch do pięciu osób, niestety starszych, bo mających co najmniej 8 lat. I tutaj faktycznie, muszę się zgodzić, moja Zuzia na tę planszówkę jest jeszcze za mała, a i Kamil niezbyt dobrze dawał sobie radę bawiąc się z nami. Gra trwa około dwudziestu pięciu minut.

Pudełeczko jest wykonane solidnie, poszczególne elementy gry również. Instrukcja napisana w sposób zrozumiały i przystępny. Całość barwna i ciekawie przedstawiona.

Zasady budowania planety, bo mamy właśnie stworzyć planetę dla Małego Księcia są jasno określone. Każda planeta składa się z 16 kafelków, które układamy w kwadrat o wymiarach 4 x 4 tworząc rysunek okrągłej planety z 4 kafelkami. Budujemy owe planety w dowolnej kolejności, tak, jak mamy na to ochotę. Najpierw możemy zbudować narożne Postacie albo środek, zależy to od naszej inwencji twórczej. Nie muszą się one bowiem w trakcie budowania ze sobą łączyć, mogą pozostać wolne przestrzenie. Dopiero pod koniec gry należy planetę złożyć w całość.

Zabawa toczy się przez szesnaście rund. Grę rozpoczyna najmłodszy z graczy, który wybiera jeden z czterech stosów. Z tego stosiku pobiera tyle kafelków, ilu jest graczy. Gramy do momentu, w którym wszyscy uczestnicy zbudują swoje planety, składające się z szesnastu kafelków ułożonych w kwadrat o wymiarach 4 x 4 kafelki. 

Należy oczywiście uważać na baobaby. Jeżeli na naszej planecie pojawi się ich zbyt wiele, może się to dla nas skończyć niezbyt dobrze. Jeśli mamy tylko dwa baobaby nic nie szkodzi, ale w momencie pojawienia się trzeciego musimy wszystkie je zakryć. Musimy także uważać na wulkany, ponieważ pod koniec gry tracimy przez nie punkty. 

Grę polecam, jednak tak, jak napisałam wcześniej, głównie starszym dzieciom i osobom dorosłym. Zapewne najchętniej po nią sięgną wielbiciele książki. 
Mamy do wyboru też wariant dla dwóch graczy, co moim zdaniem jest ciekawym pomysłem, bo często brakuje nam trzeciego zawodnika na przykład. 

Grę polecam. Można z nią interesująco spędzić czas. A może dzięki niej dziecko, które nie przepada za literaturą z większym entuzjazmem sięgnie po "Małego Księcia"? 


niedziela, 19 stycznia 2014

Akademia Umysłu Junior. Jesień.

Akademia Umysłu Junior to ciekawy zestaw gier edukacyjnych dla dzieci, rozwijający pamięć i koncentrację u naszych potomków. Pobudza wyobraźnię, jest świetnym połączeniem zabawy z nauką, a dzieci naprawdę są zachwycone.

Tego typu gry są moim zdaniem dużo lepszym rozwiązaniem niż popularne "strzelanki". Tutaj dziecko nie nauczy się niczego złego, wręcz przeciwnie, jego siedzenie przed komputerem wreszcie stanie się pożyteczne. Młody wiek to najlepszy czas na przyswajanie wiedzy, wykorzystywanie zdobytych wcześniej informacji, edukacja poprzez niewymuszone ćwiczenia, przy śmiechu i doskonałej zabawie, to zupełnie co innego niż prawdziwa, dla niektórych nudna forma nauki. Mamy tu całą gamę kolorów, wiele miejsc do odkrycia, ścieżek, którymi możemy podążać. Dziecko uczy się zapamiętywania poszczególnych fragmentów, elementów, polecenia są proste, wszystko przyjazne i ciekawie wymyślone. Dzwonek, muzyka, miłe słowa i pochwały, jakie dziecko tutaj może otrzymać, to naprawdę wielka zachęta dla naszego szkraba, by wytrwale dążył do celu i wykonał poprawnie wszelkie zadania. Nawet moja trzyletnia Zuzia była zachwycona! 
Poszczególne gry uczą dziecko pór roku, ja mam w domu Jesień, ale jest i Zima, i Wiosna, i Lato również w ofercie Akademii Umysłu. Powiązane tematycznie ćwiczenia, pogoda odpowiednia dla danej pory roku, parasol,  kalosze, spadające liście, wszystko doskonale dopracowane i dobrane. Dziecko ma szansę poznać kolory, kształty, wzory, dla starszych milusińskich jest też ortografia, mamy zielnik, przy którym to zadaniu zapamiętujemy kolor i kształt liści. I ulubiona zabawa moich dzieci gra pamięciowa MEMO! W tej wersji mamy grzybki, które ukrywają się w koszykach. Sama z chęcią grałam z moimi dziećmi i naprawdę jestem zadowolona z tego, że odkryliśmy tę grę i sprawdziliśmy, czy jest warta uwagi. A jest bezsprzecznie! Polecam!


Kamil gra, w tle stos książek oczywiście, a Zuza próbuje ćwiczyć, bo w tej grze jest nie tylko ćwiczenie umysłu. Aby dziecko zbyt szybko się nie zmęczyło i nie znudziło, może odpocząć wykonując krótkie i proste  polecenia, skłony. 

Widzicie, z jakim zapamiętaniem Zuzanka ćwiczy???

Gra dostępna jest tutaj: http://www.akademia-umyslu.pl/junior/jesien.
I jeszcze informacja o promocji:
Wystarczy wejść na stronę

gdzie czeka niespodziankaJ

Złożenie POSTANOWIENIA NOWOROCZNEGO „Będę dbać o kondycję umysłu”

ü  nie tylko zachęci do poświecenia większej uwagi dbania o szare komórki, ale
ü  spowoduje naliczenie RABATU 30% na programy w sklepie internetowym!

cid:image001.jpg@01CF1394.E9059B20
Promocja trwa do 2 lutego.