wtorek, 6 października 2015

Dzień z książką. Joanna Sykat "Jutro zaświeci słońce" Fragment piąty, ostatni.

Dzień z książką.
Joanna Sykat "Jutro zaświeci słońce"
Fragment piąty, ostatni.
"Kocham cię, Anisiu. Ciebie najbardziej", powiedziała babcia podczas swojej ostatniej, w pełni świadomej Wigilii. Słowem i ramionami przytuliła mocno do siebie. Zdążyłam dorosnąć do takich słów, odesłać je w drugą stronę: "Ja ciebie, babciu, też". To trudne powiedzieć komuś: "Kocham cię". Trudne-wziąć za rękę osobę, która przebywa z nami na co dzień. Zachłyśnięte sobą zakochanie jest zawsze odważniejsze. Brawurowe. Dlaczego? Bo nowe, nieznane... Wciąż wypowiada słowa, o których znaczeniu nie ma pojęcia. Wciąż wyciąga się po tę drugą rękę. Potem, w małżeństwie, jest to często niewykonalne. Ma pani męża? Aha. Czyli teoria o zakochaniu jest pani bliższa. Ja byłam z kimś, więc jestem świadoma tego, w co przeradza się zakochanie. Znam też czas, w którym przytulenie się do drugiej osoby wydaje się zbędne. Kiedy za rękę się już nie chodzi, bo może to wyglądać idiotycznie. Kiedy słowa "kocham cię" stają się śmieszne. Niepotrzebne. Nie wiem, nie umiem odpowiedzieć na pytanie, czy to inny rodzaj miłości, czy w ogóle nie miłość.
W każdym razie ze strony babci słyszałam to, czego zawsze skąpiła mi matka."



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza