wtorek, 3 stycznia 2017

Jeszcze jeden oddech Paul Kalanithi



Czy śmierć można oswoić? Myśleć o niej i mówić bez obaw? Swego czasu często zastanawiałam się nad tym i rozmyślałam na temat ostateczności. Nieuchronności ludzkiego losu. Jego kruchości...

Ta publikacja nie jest zwyczajną opowieścią. To zapiski człowieka niezwykłego. Akceptującego swoją sytuację. Pogodzonego z samym sobą i ze światem.

Poruszająca, zmuszająca do refleksji, dodająca otuchy. Myślę, że warto po nią sięgnąć, a nawet wielokrotnie do niej powracać. To lektura mądra o ogromnej wartości nie tylko merytorycznej, ale także emocjonalnej. Ukazująca poszczególne etapy pogodzenia się z rzeczywistością niełatwą. Mówiąca o życiu aż do ostatniego oddechu, do ostatniej świadomej myśli... O tym, by przeżyć każdy moment w taki sposób, by niczego nie żałować. Spełniać marzenia i zostawić coś po sobie. To również niesamowita i szczera relacja z pożycia małżeńskiego. Opowieść o planach, nadziejach i zwyczajnym życiu rodziny. Także o kłótniach i problemach, z jakimi zmaga się każde małżeństwo. O tym, jak ważne jest wsparcie ukochanej osoby. O wychodzeniu z kryzysu i o tym, by niczego nie zamiatać pod dywan. Nie zostawiać na ostatnią chwilę. Nigdy.

Polecam.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza