czwartek, 11 lipca 2013

KSIĄŻKA DLA DZIECI Mgiełka, porzucona kotka Holly Webb

"Mgiełka, porzucona kotka" to kolejna z serii książeczek o zwierzątkach, jakie napisała Holly Webb. Zwróciłam uwagę na te pełne ciepła i serdeczności historyjki dzięki mojej Gosi, która wprost je uwielbia. W Bibliotece Publicznej w Mirosławcu jest ich całe mnóstwo i wypożyczamy je po kolei, czytając wspólnie lub też każda z nas czyta je osobno, wszystko zależy jak zawsze od tego, czy mam czas.

Okładki tych książeczek są przepiękne,  zwierzątka na nich przedstawione wyglądają po prostu zachwycająco i uroczo, nie można ich nie polubić, budzą w nas od razu, od chwili, gdy je zobaczymy, sympatię. Chciałoby się je przytulić i zabrać do domu, zaopiekować się nimi.

Mgiełka to kotek starszej pani Janickiej, która sama potrzebuje od pewnego czasu opieki. Wraz z malutkim kotkiem przenosi się więc do córki, by wspólnie z nią zamieszkać. W domu córki jednak mieszka już inny kot syjamski, Cezar, który już na samym początku pokazuje swój podstępny charakterek, wyjada jedzenie przeznaczone dla Mgiełki i stara się jak może, by czuła się źle w nowym domu, próbuje ja z niego wyrzucić, przegonić. Cóż może zrobić biedny, mały, bezbronny, atakowany przy każdej nadarzającej się sytuacji, zalękniony mały kotek? Jego pani nie zauważa zachowania Cezara, ponieważ jest chora i bierze leki, po których zmęczenie i sen biorą górę nad wszystkim innym.
Poznajemy też Amelkę, która bardzo kocha kotki, marzy o tym, by mieć swojego własnego, ale jej rodzice nie zgadzają się na to. Zbliżają się urodziny dziewczynki i z ogromną nadzieją czeka ona na niespodziankę, którą szykują dla niej mama i tata. Okazuje się jednak, że to nie kotek... niestety...
Polecam każdemu małemu czytelnikowi, czy to do samodzielnego czytania, czy wraz z rodzicem. Jak każda tego typu książeczka, i ta uwrażliwia nasze dzieci, uczy je miłości do zwierząt, ale też szacunku, pokazuje, jak ważne jest to, by pomagać innym, słabszym od siebie.

5 komentarzy:

  1. Moja siostra zaczytuje się w tych książeczkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcale mnie to nie dziwi, moja Gosia też :)

      Usuń
  2. kolejna z serii zwierzątek uwielbiam :) Ja właśnie czytam Martyny Wojciechowskiej ,,Zwierzaki świata' - jest przepiękna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super musze ją kupić ^^ mam narazie takie: zagubiona w śniegu,wąsik niechciany kotek,samotne święta oskara i kto pokocha psotkę naprawde fajne ksiażki polecam :)

    OdpowiedzUsuń