wtorek, 10 lutego 2015

Książka dnia. "Tam, gdzie rodzi się miłość" Edyta Świętek Fragment pierwszy.

Łączymy przyjemne z pożytecznym Emotikon wink
Książka dnia.
"Tam, gdzie rodzi się miłość" Edyta Świętek
Fragment pierwszy.
"-Najwyższa pora skończyć z paranoją, która nas dopadła. Ojciec przesadza z tym poczuciem zagrożenia-stwierdził.
Wrócił do salonu. Ogień w kominku buzował aż miło, rozświetlając tonące w mroku pomieszczenie. Mężczyzna usiadł w fotelu i sięgnął po drugi kieliszek koniaku oraz książkę.
Od lat cierpiał na bezsenność, więc nawet wielogodzinna podróż nie była w stanie zagnać go do łóżka. Wiedział dobrze, że gdyby teraz się położył-pobudzony rześkim prysznicem-to aż do bladego świtu nie mógłby zmrużyć powiek. Lepiej więc było pozwolić, by ciepło ognia i alkohol uśpiły jego zmysły. Zagłębił się w pasjonującej lekturze.
Nagle wydało mu się, że znowu słyszy trzask suchych, podłogowych desek. Kątek oka dostrzegł majaczący za nim cień."


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza