poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Poza czasem szukaj Katarzyna Hordyniec



Akcja powieści rozpoczyna się przed dwoma laty z końcem kwietnia 2014 roku. Wówczas to poznajemy jej główną bohaterkę. Helena ma już 35 lat, za sobą "wielkie, niespełnione miłości (co tydzień inna), pierwsze papierosy, zagrożenie z fizyki i konieczność życiowych wyborów". [1]
Ukończyła dziennikarstwo, "bo nie miała na siebie pomysłu, a pisać zawsze umiała". [2]

Po studiach dziewczyna wróciła do Koszalina, by pracować w lokalnej redakcji wraz ze swoim chłopakiem Zbyszkiem. I wszystko być może byłoby w jak najlepszym porządku, gdyby nie fakt, że to, co działo się w jej życiu było "jakieś takie tymczasowe". [3]

Helenę coraz częściej ogarniały wątpliwości, nie czuła się spełniona, ani naprawdę szczęśliwa. Wiedziała, że musi podjąć decyzję niełatwą, ale konieczną. Chciała wreszcie zawalczyć o siebie i swoją przyszłość, dlatego pojechała na spotkanie w sprawie pracy właśnie do stolicy, gdzie możliwości rozwoju były na wyciągnięcie ręki dla osoby inteligentnej i oczytanej, bo taka wszak była główna bohaterka tej historii. W Warszawie Helena zupełnie przypadkowo poznała sporo od siebie starszego Juliusza, który szybko okazał się być mężczyzną elokwentnym i niebywale interesującym. Połączyła ich wspólna miłość do poezji, ale czy to mogło wystarczyć?
Oprócz pracy kobieta otrzymała również propozycję wynajęcia pokoju, więc zdawać by się mogło, że wszystko zaczęło układać się po jej myśli. Czy Helena miałaa szansę odnaleźć tu nie tylko siebie, ale i bratnią duszę, zadowolenie, przyjaźń i... miłość?

To historia szalenie wciągająca, ciekawa, zabawna, nietuzinkowa, umiejętnie doprawiona sporą szczyptą pikanterii i namiętności. Helenie kibicujemy już od pierwszych stron powieści, mając nadzieję, że odnajdzie ona swoje szczęście. Poznajemy również punkt widzenia Juliusza, dowiadujemy się, co myśli i czuje mężczyzna, który właśnie spotkał kobietę swojego życia i nie potrafi o niej zapomnieć.

"Poza czasem szukaj" to nie tylko intrygujący i romantyczny tytuł, czy przepiękna, niebywale urokliwa okładka, ale także jeden z lepszych debiutów literackich, jakie miałam okazję czytać. Na pozór jest to nieskomplikowana powieść obyczajowa, jednak autorka w sposób niezwykle udany i dopracowany przemyciła na karty książki, wplotła w dobrze wykreowaną i przemyślaną przez siebie fabułę, wiele zaskakująco interesujących wątków. Główna bohaterka wybiera się na przykład na Stadion Narodowy, by uczestniczyć w organizowanych tam targach książki.
Myślę, że naprawdę warto zapoznać się z pierwszą powieścią Katarzyny Hordyniec, mając jednocześnie nadzieję, że niebawem na rynku wydawniczym pojawi się kolejna.
To historia napisana lekko, z dużym poczuciem humoru, inspirująca do zmian w każdym wieku. Warto czasem zastanowić się nad własnym życiem, odważnie dążyć do celu, jeżeli tylko tego właśnie potrzebujemy.

"Poza czasem szukaj" to publikacja, która opowiada o normalnych, ludzkich wątpliwościach, o tym, że nikt nie jest idealny i bez wad. To książka, z której główną bohaterką mamy prawo się utożsamiać, sympatyzować, czuć jej wahania i rozterki, by wreszcie uwierzyć w to, że i do nas uśmiechnęło się szczęście.
Łapmy je i pozwólmy, by gorące promienie słońca ogrzewały właśnie naszą twarz. Właśnie teraz!

Całość naprawdę serdecznie polecam.

Katarzyna Hordyniec jest tłumaczką, felietonistką, blogerką. Pracę rozpoczęła w "Tygodniku Siedleckim", pisała także dla prasy polonijnej. Od ponad 14 lat mieszka na północy Irlandii, ale nadal nie potrafi jednoznacznie powiedzieć, czy bardziej kocha dynamiczną Warszawę, czy spokojne miasteczko w hrabstwie Donegal.

[1] Katarzyna Hordyniec "Poza czasem szukaj" Wydawnictwo Prószyński i Spółka 2016 rok, s. 5
[2] Tamże. s. 5
[3] Tamże, s. 9

Premiera: 26.04.2016 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza