wtorek, 15 października 2013

Zamek z piasku Magdalena Witkiewicz recenzja przed premierą i konkurs



Na zakręcie życia…


Magdalena Witkiewicz po napisaniu „Szkoły żon” zmieniła myślenie niejednej kobiety. Zrozumiały one, że mają prawo do szczęścia, że nie muszą podporządkowywać się komukolwiek, że i one powinny odczuwać radość i przyjemność w każdym aspekcie swojego życia, iż mają do tego pełne prawo.
W „Zamku z piasku” również odkrywamy ważne dla nas sprawy, możemy poznać lepiej samych siebie. I tutaj zostajemy zmuszeni do chwili refleksji, zadumy, do pokory, do spojrzenia na siebie z boku, mamy szansę dostrzeć to, co warto zmienić, nad czym trzeba by popracować.
Dlaczego, jeżeli mamy prawie wszystko, szukamy czegoś więcej, nie potrafimy zadowolić się tym, co posiadamy i uszanować tego, co zostało nam dane? Czy musi się stać coś, co nie powinno mieć miejsca, byśmy mogli docenić i dostrzec, jak wiele mieliśmy, jakimi byliśmy szczęściarzami?

Główna bohaterka tej historii to Weronika, która od wielu lat jest z jednym i tym samym człowiekiem. To on nauczył ją miłości i namiętności. Byli przyjaciółmi, partnerami, mogli rozmawiać o wszystkim i o niczym, rozumieli się niemalże bez słów. Cóż takiego się stało, że ta idealna para zaczęła tracić grunt pod nogami? Czy ich uczucie przetrwa mimo zawirowań losu, mimo osuwającego się piasku z ich pięknego zamku na plaży, budowanego wspólnie latami? Czy nowo poznany mężczyzna zawróci w głowie naszej bohaterce, czy okaże się tylko nic nieznaczącą postacią, niewartą uwagi? Dlaczego los bywa niesprawiedliwy, i jedni mogą mieć szansę na dziecko, którego nie chcą, a inni pomimo modlitw, próśb, rozpaczy, nie stają się rodzicami? Jeżeli chcecie poznać odpowiedzi na te i inne pytania, koniecznie sięgnijcie po najnowszą powieść Magdaleny Witkiewicz.

„Zamek z piasku” to książka niezwykła. Otwiera oczy na wiele istotnych spraw, pokazuje, jak szybko wszystko może się zmienić, jeżeli zabraknie zaangażowania, jeśli się pogubimy i zapomnimy o tym, co najważniejsze. Relacje z drugim człowiekiem nawiązuje się bardzo długo, to żmudna i ciężka praca, a zburzyć jej efekty można niebywale szybko. Lepiej nie bądźmy nigdy niczego pewni na sto procent, bo życie może nas zaskoczyć, spłatać nam figla, rozczarować nas. 


Takich kobiet, jak nasza trójka przyjaciółek, nie brakuje tuż obok nas. Jedne pragną stabilizacji, miłości, dziecka całym sercem, całą sobą, każdą komórką swojego ciała, inne chcą się bawić, nie mają ochoty się angażować, seks jest dla nich jedynie krótką chwilą przyjemności i namiętności, zapomnienia. Nie myślą o odpowiedzialności, o tym, że kogoś mogą zranić, komuś mogą zrobić krzywdę, ktoś będzie przez nie cierpiał.

Autorka bardzo celnie wskazuje nam różnice między ludźmi, nie wyszydza ich, nie krytykuje, nie ośmiesza. Pozwala na samodzielne myślenie i ocenę każdej postaci. Wszystkie stworzone przez nią, wykreowane przez jej wyobraźnię osoby są prawdziwe do szpiku kości, dobrze nakreślone, a sytuacje, które opisuje są jak najbardziej prawdopodobne, mogły się wydarzyć, mogły mieć miejsce w życiu każdej z nas.

Wydaje nam się, że znamy kogoś od wieków, że możemy mu ufać, że zawsze i wszędzie będziemy razem, że nic nas nie poróżni, nie rozdzieli… a jednak, wszystko się może zdarzyć, wszystko. Książka zaskakuje, intryguje, prowadzi różnymi dróżkami, czasami krętymi, nie zawsze łatwymi do przebycia. Będą emocje, będzie wzruszenie, czasem smutek, innym razem radość, żal, gorycz i rozczarowanie.

„Zamek z piasku” to powieść o uczuciu, jakim jest miłość, o ogromnej potrzebie posiadania dziecka, o tym, że w związku także można być bardzo samotnym, choć inni tego nie rozumieją, nie są w stanie pojąć. Dlaczego tak łatwo odpuszczamy, niszczymy coś, co było wyjątkowe, tylko nasze, na całe życie zdawałoby się? Może mamy już dosyć, nie chcemy się męczyć, uważamy, że nie warto, że to nie ma sensu?

Dzięki tej książce tak wiele można zrozumieć, przeżyć, spojrzeć na różne sprawy z innego niż dotąd punktu widzenia, nabrać dystansu, poczuć coś niezwykłego, nauczyć się czegoś. To lektura warta uwagi, na pewno nie lekka i łatwa, miejscami bardzo trudna i skomplikowana, tak jak codzienne relacje międzyludzkie, innym razem pobudzająca zmysły, w delikatny i subtelny sposób, jaki pokazała nam autorka w „Szkole żon”. Każdy znajdzie tu coś dla siebie i na pewno się nie zawiedzie. Naprawdę polecam. 

"Zamek z piasku" Magdalena Witkiewicz, Wydawnictwo Filia, premiera: 23 października 2013 r. 

Za to, że mogłam jako pierwsza zapoznać się z "Zamkiem z piasku" z całego serca dziękuję Magdalenie Witkiewicz i Wydawnictwu Filia. 

 Konkurs

 Już teraz zapraszam do konkursu. Zaczyna się dzisiaj, 15 października, potrwa do 22 października. Wystarczy wymyślić ciekawe, niebanalne pytanie, które wykorzystam w rozmowie z pisarką. Wywiad pojawi się z dniu premiery "Zamku z piasku" i wtedy ogłoszę, kto wygrał najnowszą powieść autorki. O co chcielibyście zapytać, co Was interesuje, intryguje, zastanawia? Zapraszam do zabawy! Sponsorem nagrody jest oczywiście Wydawnictwo Filia i Magdalena Witkiewicz. Trzymam za Was kciuki. Nie zapomnijcie o adresie mailowym! Pisarka odpowie na pięć pytań :)


94 komentarze:

  1. Jakie są Pani wspomnienia związane ze szkołą – jaką była Pani uczennicą: „pilnym aniołkiem” czy „rozrabiającym diabełkiem”, czy chętnie się Pani uczyła, czy chodziła Pani na wagary, czy miała Pani takiego ulubionego nauczyciela, którego wspomina Pani z sentymentem, i takiego, którego Pani się bała, jaki był Pani stosunek do lektur szkolnych, czy lubiła je Pani czytać, czy jest wśród nich Pani ulubiona i taka, której Pani nie przeczytała?
    Pozdrawiam :)

    Dorota
    april.dp1@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to pytanie jest naprawdę ciekawe, dziękuję za podpowiedź :)

      Usuń
  2. Niech Pani opowie o swoim ulubionym autorze w jednym zdaniu. Schemat: imię i nazwisko i dlaczego go/ją Pani lubi?

    FC Zuzia
    zkudlinska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda szczerze mówiąc tak często jest o to pytana, że ostatnio powiedziała, że już wystarczy... czytuje książki S. Kinga, to one należą do jej ulubionych.

      Usuń
    2. Ok to zadam inne:
      Czytała Pani kiedyś taką książkę, że Pani pomyślała "Nie mogłabym napisać tak dobrej książki"?

      FC Zuzia
      zkudlinska@gmail.com

      Usuń
  3. Widać, że jest to niesamowita, wartościowa książka. Chyba się na nią skuszę, bo twoja recenzja bardzo zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie najbardziej szalone marzenie Magda spełniła (sama sobie), a jakie spełniła poprzez swoje bohaterki... może takie, które nadaje się tylko do rozmowy po 22.00.
    pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  5. "Zamek z piasku "skąd pomysł na taki tytuł?
    Czy w dzieciństwie bawiła się Pani w piaskownicy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anne 18
      ania.glod@amorki.pl

      Usuń
    2. Aniu, rozbawiłaś mnie tym pytaniem o piaskownicę, sama bym na takie nie wpadła :)

      Usuń
    3. w końcu "zamek z piasku" :)

      Usuń
  6. A może by nawiązać do "Zamku z piasku"? Fabuła, którą przedstawiłaś wydaje się tak bliska mi, a może także sporej ilości dziewczyn i kobiet. Chodzi dokładnie o tą samotność w związku. Z chęcią bym się dowiedziała czy pani Magdzie też zdarza się odczuwać taką samotność i jak sobie wtedy radzi. Na przykład dla mnie ratunkiem w takich chwilach bywa "Szkoła żon". ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A o adresie zapomniałam ;)
      m.tesna@wp.pl

      Usuń
    2. podejrzewam, że wiele kobiet tak się czuje... smutne to niestety :(

      Usuń
  7. Witam:)
    Bardzo interesująca recenzja. Gratuluję.
    A może Autorka odpowiedziałaby na pytanie, czy sama znalazła się kiedyś na takim rozstaju dróg?
    Czy wydarzyło się w jej życiu coś, co spowodowało, że znalazła się właśnie na takim rozstaju dróg? Co wtedy myślała, którą drogą poszła dalej?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawość mnie zżerała jak tylko zobaczyłam wzmianki o tej powieści. Po twojej recenzji wiem, że nie przejdę obok tej książki obojętnie:)

    Pytanie do Magdaleny Witkiewicz:
    Nawiązując do odważnego kroku postawionego przez panią M. Witkiewicz (rozwiązanie firmy) chciałabym zapytać o to, czy tak trudne decyzje są u niej szalonym impulsem, czy raczej dogłębnie przemyślaną decyzją? Jak żyje się świeżo upieczonej kurce domowej, skrobiącej pazurkiem (piórkiem)?
    Dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że odpowiedź może być ciekawa :)

      Usuń
  9. Na wstępie dziękuję autorce za sporą dawkę emocji, optymizmu, refleksji ale i poczucia niedosytu - kiedy kolejna książka się kończy ...

    Moje pytania:
    1. Uważam, że bohaterowie Pani książek i ich historie zyskałyby często inny wymiar (nie lepszy, czy ciekawszy -ale być może poruszający inne struny u odbiorcy), gdyby pozwolono im "przemówić” z KINOWEGO EKRANU.
    Czy pisząc swoje powieści -maluje Pani oczyma wyobraźni kolejne opisywane sceny, obrazy?
    - a jeżeli np. by miała powstać filmowa adaptacja "Zamku na Piasku" – kogo (którą ze współczesnych –a może dawnych artystek) widziałaby Pani w roli Wiktorii?

    2. Komu pierwszemu daje Pani do przeczytania swoje książki lub ich fragmenty? Kogo najchętniej pyta Pani o radę i opinię ... ? (- i tu się zawahałam - gdyż chciałam napisać "o radę w sprawach ZAWODOWYCH" - ale czy pisanie traktuje Pani już jako zawód, czy nadal tylko/aż, jako realizację PASJI?

    3. Zwrot „zamki z piasku” budzi w każdym z nas pewne konkretne odniesienia, skojarzenia … najczęściej jest to symbol ulotności, kruchości, braku poczucia stałości. Ja mu jednak częściej nadaje inne – barwniejsze konotacje: beztroski słonecznego dzieciństwa, nieokiełznanej kreatywności, wspólnej radosnej zabawy, pogoni za marzeniami … czy jest szansa, że powstanie dalszy ciąg tej książki, gdzie silnie zostanie zaakcentowana ta „druga strona księżyca”??

    pozdrawiam,
    Magdalena
    nadamagdamus@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martucha... a wiesz, że podpatrzyłam to u Cyrysi i nawet pytałam, czy mogę skorzystać z jej pomysłu :)

      Usuń
    2. Myślę, że Martusze chodziło o to, że u Cyrysi określona jest ilość wymyślanych pytań 1-3, a tu - o ile dobrze zrozumiałam - ma być jedno pytanie.

      Jeżeli nie ma limitu, to szanse są trochę nierówne. Ktoś powie, że każdy może podać po kilka pytań, ale to w takim razie trzeba podać w zasadach, by nie było nieporozumień.

      Usuń
    3. Agnesto, zgadza się, jedno jedyne :) Tak jest napisane w zasadach powyżej :)

      Usuń
  10. - przepraszam bardzo za niefortunny błąd - chochlik wkradł się nie tylko w tytule książki – Oczywiście „ZAMEK Z PIASKU” i WERONIKA :)
    Pozostaje mi tylko zakopać się w piasku … przepraszam i znikam ...
    MM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zakopanie podoba mi się szczególnie, rozbawiłaś mnie :)

      Usuń
  11. Zgodnie z tym, co jest napisane - każdy może zaproponować tylko jedno pytanie? Czy więcej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepiej jedno, ale ja i pisarka wybierzemy pięć, na które odpowie :)

      Usuń
    2. Dziewczyny, proszę o jedno jedyne pytanie, by wszyscy mieli równe szanse:)

      Usuń
  12. Słuszna uwaga - jeźęli faktycznie ma to być tylko 1 konkretne pytanie - to ja wybieram z 3 postawionych przez siebie - trzecie pytanie

    pozdrawiam
    MM

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak zawsze świetna recenzja i apetyt na książkę rozbudzony

    OdpowiedzUsuń
  14. Masz całkowitą rację, że na wiele spraw "Zamek..." otwiera oczy. I w tym tkwi jego siła:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moje pytanie: jakies cudowne wspomnienie z dziecinstwa...

    zabulec6@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. W "Szkole żon" i w "Opowieści niewiernej" bardzo sugestywnie opisuje Pani doznania erotyczne bohaterek? Czy to doświadczenia własne, czy może opisywane przez koleżanki na babskich ploteczkach? :)

    gogoa@op.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo... odważne pytanie :)

      Usuń
    2. tak jak i wyżej wymienione książki :)

      Usuń
    3. ale to jednak tylko książki, fikcja literacka :)

      Usuń
    4. niemniej jednak, często czerpie się z życia, a właściwie głównie z niego. pytanie tylko czy więcej ze swojego czy cudzego? :)

      Usuń
    5. autor ma wyobraźnię, nie musi czerpać z życia ;)

      Usuń
    6. im większą, tym lepiej. ale pewnych rzeczy nie da się napisać z wyobraźni. trzeba je albo przeżyć, albo o nich usłyszeć ;P książki pani Magdy nie należą do gatunku sc, to obyczajówki, w których jest wiele spraw dotyczących uczuć. nie wierzę, że są jej obce i wymyśliła sobie jak się je odczuwa. :P

      Usuń
  17. Mówi się, że tematy leżą na ulicy, wystarczy je opisać... Czy jednak jest coś, o czym Pani Magda nigdy nie chciałaby pisać, jakaś tematyka, której nie chce poruszyć?Dlaczego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe :) Sama chciałabym poznać odpowiedź na to pytanie :)

      Usuń
    2. stawiam, na politykę jako temat na nie :)

      Usuń
  18. Marzę o tej książce , dlatego o nią zawalczę :)

    Moje pytanie: Czy matce dwójki dzieci trudno było pisać o emocjach kobiety tak ogromnie pragnącej dziecka?

    OdpowiedzUsuń
  19. Jaka jest recepta na szczęście według Magdaleny Witkiewicz by uniknąć kłopotów takich jakie mają bohaterki jej powieści?!
    jolunbia559@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapewnia Pani, że wszystkie Pani książki kończą się happy endem. Czy boi się Pani nieszczęśliwych zakończeń czy raczej jest to podyktowane przekonaniem, że czytelniczki byłyby rozczarowane?

    krakowiak-katarzyna@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. Czy zdarzyła się Pani jakaś ciekawa historia wynikająca z tego, że czytelniczka lepiej znała treść książki niż Pani sama?
    edyta.cha@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. "Każdy znajdzie tu coś dla siebie" napisała Pisaninka w swej recenzji o Pani książce. A co znajdą mężczyźni w pani książkach? Czy są wątki pisane specjalnie dla nich/pod nich? Czy pisząc książkę myśli Pani, że będą ją czytać również mężczyźni?
    martucha180@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli mężczyzna ma zrozumieć kobietę, to powinien! warto zachęcić.

      Usuń
    2. moim zdaniem panowie powinni przeczytać, bo sami często mawiają, że nie rozumieją kobiet :)

      Usuń
  23. Gdyby znalazła Pani zaczarowany długopis (taką alternatywę zaczarowanego ołówka) i mogłaby za jego pomocą zapisać jedno (i tylko jedno!) zdanie, które następnie by się zmaterializowało, to jak ono by brzmiało?

    joannasobczak89@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawa recenzja, którą zadecydowanie zachęcasz do czytania :)

    Tytuł książki skojarzył mi się z piosenką „Zamki na piasku” zespołu Lady Pank, a zatem rozpocznę pytanie tekstem z refrenu:
    „(…) Poranna witaj zmiano. To życie Twe” - proszę zdradzić jak wygląda dzień Magdaleny Witkiewicz. Czy lubi Pani wstawać o wczesnej porze, a może poleżeć dłużej jak jest tak możliwość? Kiedy lepiej się Pani pisze: rano, popołudniu, wieczorem a może w nocy? A może wena twórcza pojawia się niespodziewanie i dlatego musi Pani mieć zawsze przy sobie długopis i kartkę, aby nie przegapić „rodzących” się pomysłów?
    Pozdrawiam serdecznie,
    kwiatusia1@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo fajne pytanie, i ja teraz zanucę Zamki na piasku...

      Usuń
  25. Trzymam kciuki za uczestników. Do mnie Zamek dotarł wczoraj :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo to same przyjemności przed Tobą :)

      Usuń
  26. Moje pytanie :) Czy łatwiej pisze się Pani dla czy dla dorosłych? Który z tych czytelników wydaje się trudniejszy ? Pozdrawiam :) pyzikenator@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na to pytanie sama chciałabym poznać odpowiedź, ciekawe, czy Magda je wybierze?

      Usuń
  27. Jak Pani Magdalena czuje sie z tym,ze obnaza przed mezczyznami(ktorzy tez czytaja te ksiazki) nasze Kobiece mysli,pragnienia,marzenia i sekrety...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak czytają to dobrze, może zaczną rozumieć kobiety :)

      Usuń
  28. Czy bycie autorką Szkoły żon pomaga, czy utrudnia relacje z mężczyznami, czy oni wiedząc jaką książkę Pani napisała mają jakieś pytania?:) ana.onet@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  29. Którą ze swoich powieści, chętnie zobaczyłaby Pani na wielkim ekranie i dlaczego? Jakich aktorów/aktorki osadziłaby Pani w głównych rolach? :)

    elementarz90@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłoby cudownie zobaczyć kiedyś aktorów grających role bohaterów powieści Magdy na ekranie!

      Usuń
  30. Może to zbyt intymne pytanie ale godne uwagi ale czy relację damsko -męskie (erotyczne) w książce wykorzystuje pani w swoim późniejszym życiu na mężczyznach lub czy też opisała Pani stan ,który kiedyś pani przeżyła na własnej skórze ? pozdrawiam paulina nowak-mikołajczyk mail paulam40@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  31. Dobry pisarz to zazwyczaj dobry obserwator życia. Czy Pani Magdalena tworząc postacie wzoruje się na osobach, które zna, czy może tworzy je od podstaw korzystając tylko i wyłącznie ze swojej wyobraźni? A może postaci z książki to żywi bohaterowie życia codziennego?

    kayokiee@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  32. A ja mam bardzo proste,pełne podziwu i szacunku pytanie.Jak Pani znajduje czas na to wszystko? Wspaniałe książki,wspaniałe dzieciaczki i ciekawe wpisy na FB , o treningach już ie wspomnę :-)Czy Pani doba jest jakas wydłużona? Pozdrawiam Gabriela gabunia1@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pytałam o to w którymś wywiadzie z Magda, tu, na moim blogu i tam jest odpowiedź :)

      Usuń
  33. Przyznała Pani ,że częściej czytuje inny rodzaj literatury - czy możemy się kiedyś spodziewać ostrego kryminału Pani autorstwa?
    mawik55@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  34. Jest tu tyle ciekawych pytań więc nie czuje się, że może moje akurat będzie dobre. Zdążyłam poznać panią Magdę przez meila. Bardzo sympatyczna kobieta. Byłam zaszczycona kiedy mi odpisała. Nie chciałam ją zamęczać pytaniami jakich miałam pełno w głowie bo nie wiedziałam od czego zacząć. A więc tak gdyby pani mogła stać się swoją bohaterką w książce to jaką? Jakby pani to sobie wyobrażała? I dlaczego akurat tą bohaterkę pani wybrała? Co pani w niej lubi? Zmieniłaby pani coś w niej gdyby miała pani teraz taką możliwość ? majeczka241@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  35. Jakie powiesci,opowiadania i historie pisze Pani do "szuflady" i dlaczego nie zobacza one nigdy swiatla dziennego?Co Pania powstrzymuje?

    OdpowiedzUsuń
  36. Może niekoniecznie w kontekście ukazania się "Zamku.." ale... ;) - Czy utożsamia się Pani z którąś z bohaterek swoich powieści? Jeśli tak, z którą i dlaczego?
    i.wolinska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  37. jest książka zamek z piasku, który runął.wstrząsa czytelnikiem i pokazuje że sprawiedliwość zwycięża. czy nie boi się pani porównywania z Stieg larsson, bo tytuł bardzo podobny

    OdpowiedzUsuń
  38. Witam, nie wiem czy to pytanie nie padło. Czy postać Kuby była wzorowana na rzeczywistej osobie?

    urszulapojawa@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Wychodzi świstak ze swego zamku z piasku (czyli nory) i widzi Magdalenę Witkiewicz podczas jednego z morderczych treningów na świeżym powietrzu. Jak by Pani opisała sobie jego oczkami? Zakładam, że jest to Wasz pierwszy kontakt, a świstak nie zna Pani twórczości ;)
    Serdeczności,
    Gosieńka
    dziecina1@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  40. Zamkiem z piasku jest dla mnie kobieta, poskładana z piaskowych drobinek, czyli z konkretnych zdarzeń życiowych, delikatna, wrażliwa, którą łatwo zranić. W jaki sposób może ona zbudować trwałe i mocne fundamenty swej osobowości, dające jej poczucie bezpieczeństwa i pozbawiające kruchości?
    Pozdrawiam,
    Tomasz
    reveriet@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  41. Niestety opóźnienia są przeze mnie. Ja nawaliłam, a Asymaka dostaje po głowie:( Bardzo z tego powodu przykro. Kasiu, wywiad już zrobiony, więc pewnie niedługo się pojawi, a nagrody również będą sprawiedliwie rozdane!

    OdpowiedzUsuń