sobota, 29 czerwca 2013

"Szczęściara" Kristyn Kusek Lewis recenzja

 Ty to masz szczęście... mówimy często z zazdrością, uważając, że my zawsze mamy gorzej od innych.

Kristyn Kusek Lewis jest dziennikarką czołowych pism kobiecych, a "Szczęściara" to jej debiut literacki. Ma polskie korzenie, czego nie ukrywa i często o tym mówi, jest żoną, mamą  i właścicielką dwóch psów.
Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, że Magdalena Witkiewicz, pisarka polska, poleca go na okładce. Byłam ciekawa książki o kobietach, o przyjaźniach, o tym, co łączy i co może dzielić.

"Szczęściara" to historia opowiedziana przez jedną z jej bohaterek, Waverly. Jest właścicielką piekarni, która boryka się w ostatnim czasie z wieloma problemami natury finansowej, pomimo tego, iż jest popularna i przychodzi do niej wielu gości. W jej związku również pozornie wszystko się układa, jednak para nie potrafi szczerze rozmawiać o sformalizowaniu go i zaufać sobie bez zastrzeżeń. Jaki jest powód tego, że Waverly nie mówi Larry'emu o tym, że ma kłopoty? Co takiego nie pozwala jej cieszyć się z tego, co ma i docenić tego?
Kate zdaniem przyjaciół ma wszystko. Cudownego męża, który pnie się po szczeblach kariery, niebawem być może zostanie gubernatorem. Co prawda ona sama nie pracuje i nie realizuje swoich pasji, męża nie widuje prawie w ogóle, ale czy to komukolwiek przeszkadza? Wygląda na to, że i ona jest szczęściarą.
I ostatnia z kobiet: Amy, ma męża, ukochaną córeczkę, zajmuje się domem i również jest tytułową szczęściarą, marzyła o rodzinie i dziecku, to wszystko ma. Tylko czy warto za wszelką cenę trzymać się kurczowo, aż do bólu męża, któremu daleko jest do doskonałości?
Każda z nich wygląda na szczęśliwą, a tak naprawdę wszystkie trzy mają masę problemów, kłopotów, tajemnic i nie potrafią sobie z tym, co je spotyka poradzić. Pozornie zadowolone z życia, niesamowicie zaprzyjaźnione ze sobą, nie mające jedna przed drugą sekretów, okazują się zaplątane i uwikłane w skomplikowane relacje, które po prostu muszą ulec zmianie. Czy poradzą sobie z tym, co przed nimi, czy okażą się wystarczająco silne, by przetrwać to, co ma przynieść im przyszłość?
Wiele tu pozorów, to chyba kluczowe słowo opisujące powieść "Szczęściara", ponieważ zapowiada się na lekką, zabawną historię przyjaźni trzech kobiet, a im dalej się zagłębiamy, im bardziej zaczytujemy, tym mocniej utwierdzamy się w przekonaniu, że to książka o czymś więcej. Na pewno da nam do myślenia, pozwoli na refleksje, może czegoś nauczy?
"Ale na tym polega częściowo zabawa. Dojrzewacie razem i osobno, popełniacie błędy i je naprawiacie. A z każdym mijającym rokiem więcej się dowiadujecie -  o sobie samych i o sobie nawzajem - i,  miejmy nadzieję, bardziej się kochacie, pomimo wszystkich tych rzeczy, które zrobiliście źle. Na tym polega bezwarunkowa miłość. Prawdziwa, szczera i niepowtarzalna miłość."*

"Okropnie jest widzieć, jak wszystko, co znałaś się rozpada.Ale obiecuję ci, że w  ostatecznym rozrachunku to ci wyjdzie na dobre, chociaż teraz nie jesteś w stanie tego dostrzec."*
*fragmenty pochodzą z książki

"Szczęściara" to opowieść o mocy przyjaźni, ale nie takiej cudownej i słodkiej, lecz na dobre i na złe, prawdziwej, choć wymagającej i skomplikowanej, niełatwej, takiej, jaka powinna być naprawdę. Takiej, że nie stracisz ręki, gdy powiesz, że za nią lub za niego możesz dać sobie rękę uciąć. Taka przyjaźń, osoba, na którą zawsze i w każdej sytuacji mogłabym liczyć, pomimo tego, że miałybyśmy odmienne poglądy i inne zdanie na wiele spraw, to moje wielkie marzenie.

"Szczęściara" Kristyn Kusek Lewis Wydawnictwo Filia, 2013

12 komentarzy:

  1. Słyszałam o tej książce i coś w sobie ma, także ja bym ją chętnie przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że i Tobie mogłaby przypaść do gustu ;)

      Usuń
  2. Książka już za mną i także pozytywnie ją wspominam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciesze się, że i Tobie się spodobała :)

      Usuń
  3. Przyjaźń jako temat główny? Może być fajne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię tego typu powieści. I miło jest być zaskoczonym, gdy spodziewamy się lekkiej książki, a otrzymujemy znacznie więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację, lubię takie niespodzianki :)

      Usuń
  5. Mam już tę książkę na swojej liście czytelniczej. Bardzo chętnie po nią sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaciekawiłaś mnie :) "Opowieść o mocy przyjaźni...", myślę, że to coś dla mnie. Rozejrzę się za tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że zaciekawiłam...

      Usuń