poniedziałek, 7 stycznia 2013

"Biała izba" Monika Gałgan

Książka ta była dla mnie od samego początku wielką niespodzianką, zagadką, tajemnicą... Nie miałam pojęcia, co znajdę na poszczególnych jej stronach, czego mogę się po niej spodziewać. Wygrałam ją w konkursie Czytamy Polskich Autorów, musiałam odpowiedzieć na dosyć trudne i zadziwiające, niepokojące wręcz pytanie i czułam się z tym nieswojo, szczególnie, gdy zaczęłam sobie wyobrażać, jak to by było, gdybym nagle przestała wierzyć i ufać w to, co mam, co miałam, w swoje własne życie po prostu... i co bym zrobiła, czy chciałabym dalej żyć?
Jest to debiut autorki, co uświadomiła mi wczoraj na swoim blogu Agnieszka Lingas-Łoniewska, ale mam nadzieję, że pisarka nie poprzestanie na tej książce, bo widać w "Białej izbie", że w pani Monice tkwi ogromny potencjał, niebywała wyobraźnia, łatwo można przenieść się w świat, który nam przedstawia, poczuć ciarki i dreszcze, ponieważ jest to thriller. Muszę przyznać, że chociaż kiedyś zaczytywałam się w takich książkach, teraz byłam pełna obaw i nawet zaczynałam się miejscami obawiać tej lektury, a gdy ją skończyłam, dosyć późno w nocy, nie mogłam zasnąć. Analizowałam dalej i ciągle, myślałam o tym, co przeczytałam, a emocje, jakie mi towarzyszyły nie należały do wesołych.
Poznajemy główną bohaterkę, Amandę, która z pozoru jest zwykłą, normalną dziewczyną, najpierw  uczennicą, następnie studentką. Zdarza jej się nie wszystko pamiętać, rozumieć, słyszy jakieś dziwne głosy, widzi mężczyznę, który jest jej pierwszą miłością, lecz nikt inny go nie zna, nawet jej rodzice.
To zaskakująca, miejscami przerażająca książka, ale zarazem bardzo smutna i poruszająca, mamy tu biedne, niewinne dziecko z góry skazane na tragiczny los. Czasem tak wiele zła tkwi w ludziach, że nie mogę tego znieść i wyobrazić sobie tego, jak można w taki sposób się zachowywać, tak krzywdzić, zadawać komuś, kto nam ufa, nas kocha największy ból z możliwych czy raczej z niemożliwych, nie do zniesienia po prostu...
Za książkę bardzo dziękuję http://polscyautorzy.blogspot.com/

4 komentarze:

  1. Może kiedyś się na nią skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do takich książek trzeba mieć "nerwy"

      Usuń
  2. Jakoś przegapiłam ten konkurs, trzeba przyznać że pytanie było naprawdę bardzo nietypowe... Sama książka też sprawia wrażenie naprawdę intrygującej, może jeszcze nadarzy się okazja by ją poznać...

    OdpowiedzUsuń
  3. polecam Ci tę książkę jak najbardziej

    OdpowiedzUsuń