piątek, 30 sierpnia 2013

Lekcje Madame Chic. Jennifer L. Scott

Jak stać się szykowną i stylową kobietą? 


"Lekcje Madame Chic. Opowieść o tym, jak z szarej myszki stałam się ikoną stylu." to lekko i z rozmysłem napisany poradnik dla osób, które chcą być lepsze, mądrzejsze, piękniejsze, wyrobić sobie styl, dowiedzieć się czegoś o Francuzkach, ale i o samych sobie. Właściwie to książka, po którą może sięgnąć każda kobieta, bo chyba wszystkie mogą tu znaleźć coś dla siebie. Osobiście nie przepadam za długimi dyskusjami na temat kosmetyków, czy ubioru, ale tutaj nie raziło mnie to zbytnio, wręcz przeciwnie, autorka potrafi z zainteresowaniem, ciekawie opisywać poszczególne tematy dotyczące cery, dbania o siebie, zastanawiania się nad tym, jak wyglądamy, czy szanujemy siebie, jak się prezentujemy, jak widzą nas inni po prostu. Dowiadujemy się też wiele na temat zwyczajów Francuzów, skąd biorą energię kobiety we Francji, czym się kierują, do czego przykładają większą uwagę, a co jest dla nich mało istotne.
Studentka wyjeżdża na wymianę, mieszkanka Kalifornii próbuje odnaleźć się w zupełnie nowym świecie, szkoli język, którym na początku posługuje się raczej słabo. Przygląda się rodzinie, u której mieszka, zauważa, jak bardzo różnią się jej rodacy od Francuzów. Tutaj jada się w spokoju, razem, celebruje posiłki, nie ma pośpiechu, stresu, nikt się nie odchudza, choć jedzenie nie należy do niskokalorycznych. Chadza się do restauracji, nie je się w biegu, wszystko ze smakiem i gustem. Jak można pomieścić wszystkie swoje ubrania w maleńkiej szafie, do której wejdzie może 10 sztuk ubrań? Francuzi są przecież tacy eleganccy! To niewiarygodne, ale naprawdę wystarcza im wspomniana przed chwila ilość odzienia. Czy my potrafilibyśmy tak żyć?
Książka odpowiada na masę intrygujących odpowiedzi, uczy tego, że podjadanie jest nie na miejscu, że warto pić spore ilości wody, że trzeba mieć poczucie własnej wartości i pewność siebie, nawet, jeśli zdarzy nam się popełnić gafę, można to zbyć śmiechem, żartem! Starać się wyglądać jak najlepiej, by inni oglądali się za Tobą, by dostrzegali urodę, czy inne walory, zadbaną cerę, niebanalną fryzurę, inteligencję, czy oczytanie. To przecież lektura nie tylko o kosmetykach, o tym, jak zrobić makijaż i nadal wyglądać naturalnie, autorka zachęca nas również do chodzenia do teatru, kina, do oglądania filmów, czytania gazet, książek, do rozwijania umysłu, do poznawania nowych słów i korzystania z nich, do rozwijania swoich pasji, do tego, by nigdy nie zaniedbywać się intelektualnie!

" Czytaj jak najwięcej. Ja staram się czytać jedną lub dwie książki tygodniowo. Czytanie to świetna gimnastyka umysłu, która rozwija wyobraźnię i przynosi o wiele większą satysfakcję niż oglądanie telewizji. Im więcej czytasz, tym większego apetytu nabierasz na kolejne lektury."*
*cytat pochodzi z książki

Poradnik, który właściwie poradnikiem nie jest, przynajmniej nie takim typowym, nudnym, z suchymi informacjami. Autorka ciekawie oprowadza nas po swoich zwyczajach, opowiada nam, jak zachowywać się i jak myśleć, by żyło nam się lepiej, łatwiej, wygodniej, by postrzegano nas jako osoby tajemnicze, elokwentne, mądre i modne, mające własne zdanie i własny styl. Ważne, by we wszystkim zachować umiar, pozostać mimo wszystko sobą, cokolwiek robimy. Książkę polecam, warta uwagi, czyta się ją szybko, jest zabawna, niebanalna, ciekawa.

"Lekcje Madame Chic." Jennifer L. Scott, Wydawnictwo Literackie, 2013

Na koniec dodam kilka moich zdjęć z Paryża, jakoś tak mnie ta książka nastroiła na wspomnienia związane z tym miastem :) To była cudowna wyprawa i z chęcią jeszcze raz bym tam pojechała...



15 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia. po prostu zazdroszczę tak romantycznego wypadu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się spodobała ta książka, a Francję sama bym z chęcią odwiedziła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak,książka całkiem przyzwoita :)

      Usuń
  3. Piękne zdjęcia :), też wspominam pobyt w Paryżu z łezką w oku ;). Wybrałabym się tam ponownie, cudne miejsce ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna recenzja z cudownymi wspomnieniami, może być lepsze połączenie? :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  5. Zdjęcia śliczne. Książka na pewno ciekawa, i każdy znajdzie w niej jakąś poradę dla siebie. Ciekawe co mnie by w niej najbardziej zainteresowało. Hmm...makijaż na pewno nie, bo się nie maluję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo,naprawdę? Nigdy się nie malujesz? To książka o tym,jak zmienić swoje życie, czerpać z niego jak najwięcej,nie tylko o makijażu :)

      Usuń
    2. Tylko na swoim ślubie i na I komunii św.Szymka byłam umalowana:) Nie mam żadnych "malowideł" w domu:))

      Usuń
  6. Nieszablonowe poradniki? Uwielbiam.
    Obserwuję i zapraszam http://naszksiazkowir.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że uwielbiasz, Waszą stronę znam, zaglądam czasami :)

      Usuń
  7. wooow, fantastyczne paryskie zdjęcia :)) a książka znowu fajna, eh szkoda, że doba nie jest dłuższa...:))

    OdpowiedzUsuń