środa, 11 czerwca 2014

Wyniki czyli kto wygrywa książkę Agnieszki Walczak-Chojeckiej.

Oddaję głos Autorce:


Drodzy Czytelnicy Blogu Pisaninka,

Bardzo dziękuję za udział w konkursie, w którym do wygrania była moja książka „Dziewczyna z Ajutthai” i za wszystkie wspaniałe podpowiedzi dokąd powinnam zabrać Was w swoich następnych powieściach. Dzięki Wam mam listę, którą nieprędko uda mi się wyczerpać! J

 Bardzo trudno było mi podjąć decyzję, kto z Was powinien otrzymać nagrodę, bo nie tylko podaliście ciekawe propozycje, ale jeszcze świetnie je uzasadniliście.

Podobały mi się pomysły osadzenia fabuły w Norwegii, we Włoszech, w Chinach, czy na Filipinach, bo to niezwykłe miejsca, które udało mi się już odwiedzić i uważam je za fascynujące. Pociągały mnie także propozycje zabrania czytelnika do dalekiej Australii, Kanady, czy dzikiej Kenii, bo tam jeszcze nie byłam, więc miałabym doskonały pretekst, by dowiedzieć się o tych krajach czegoś więcej.

Dodatkowo, uznanie należy się Joannie Rad za wyczerpujące i bardzo osobiste uzasadnienie, dlaczego mój wybór powinien paść na Izrael, a także Obliczom Rozy za ciekawy i emocjonalny „obrazek” Nowego Jorku.

Zwycięzca może być jednak tylko jeden! Po przemyśleniach wybrałam propozycję Sylwii Morawskiej i to do niej trafi moja książka.

Pani Sylwia optuje za tym, bym zabrała czytelnika do Rosji. Napisała m. in. „Piękna, melodyjna mowa, bogata kultura, tradycje. Niby demokracja, ale jednak totalitaryzm. Mocarstwo, potęga, bogactwo, władza z jednej strony, a z drugiej bieda, zacofanie, strach..” i to właśnie lista tych skrajności wydała mi się bardzo ciekawa. Dodatkowo ta propozycja jest najbliższa mojemu własnemu wyborowi. Piszę właśnie trzecią powieść, w której część akcji rozgrywać się będzie w Gruzji, a więc w kraju należącym kiedyś do ZSSR.

Jeszcze raz wszystkim uczestnikom zabawy dziękuję za barwne wskazówki, a Ani Grzyb za  organizację konkursu, natomiast Pani Sylwii gratuluję wygranej.

 

Agnieszka Walczak-Chojecka

Autorka „Dziewczyny z Ajutthai”

4 komentarze:

  1. Ja ze swojej strony bardzo, ale to bardzo dziękuję Autorce. Jestam tak szczęśliwa, że nie wiem co napisać. Brakło mi słów. Zdradzę może tylko,że płaczę sobie tutaj, przed komputerem.
    Ma się rozumieć z radości!
    Dziękuję również mojemu ulubionemu blogowi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Sylwio, wybierając Panią nie miałam pojęcia, że trafię na osobę, którą tak bardzo ucieszy nagroda w postaci mojej książki. Czytając Pani wpis jestem całkowicie pewna, że mój wybór był słuszny. Wygląda na to, że sprawiłyśmy sobie obopólną radość.

      Usuń