Specyficzna relacja między matką a synem, której nie
rozumiemy… przynajmniej do pewnego momentu. Polecam zdecydowanie i
ostrzegam-jak już zaczniecie czytać „Maminsynka” nie będziecie w stanie odłożyć
tej arcyzabawnej książki, dopóki nie poznacie jej zakończenia. A ono Was na
pewno zaskoczy!
Więcej o książce postaram się napisać jeszcze dzisiaj.
A teraz słów kilka na temat Nataszy Sochy.
Autorka kilku już książek, z których najpopularniejsza jest chyba "Macocha". To ją pokochały czytelniczki, doskonale bawiąc się i relaksując przy czytaniu.
Spod pióra pisarki wyszły także takie publikacje jak: "Ketchup", "Zbuki, czyli jak bardzo boli nas cudzy sukces", "Nasza klasa". Współautorka książki: "Gotuj, karm i kochaj" i bloga: http://chilifiga.pl/. W "Cichej 5" znalazło się opowiadanie Nataszy Sochy.
Dziennikarka, która żadnego tematu się nie bała, potrafiła ciekawie napisać o wszystkim, od achalazji przełyku (co to jest???) po manifest na cześć gejów. Oprócz tworzenia artykułów uwielbia gotować. Chciałaby zerwać ze stereotypem wiecznie przemęczonej i zaniedbanej kury domowej, przygotowującej nudnego i tłustego schabowego. Pokazać, że w kuchni można się świetnie bawić i miło spędzić czas, zarażając pozytywną energią także swoje dzieci i ucząc je kucharzenia.
Swego czasu miałam przyjemność przeprowadzić wywiad z pisarką. Link do tej rozmowy: http://asymaka.blogspot.com/2014/06/natasza-socha-wywiad-i-konkurs.html.
Recenzja "Macochy": http://asymaka.blogspot.com/2014/03/macocha-natasza-socha-recenzja.html
Opinia o "Gotuj, karm i kochaj": http://asymaka.blogspot.com/2014/07/gotuj-karm-i-kochaj-monika.html
KONKURS
Siedem pytań do pisarza:
1. Zabawa zaczyna się dzisiaj, 4 marca i potrwa do 11 marca, do godziny 23:00.
2. Każdy z Was może zadać autorce jedno pytanie, wystarczy zostawić je pod tym postem, wraz z adresem e-mail.
3. Spośród wszystkich pytań wybranych zostanie SIEDEM, na które autorka odpowie na moim blogu.
Jedno, najciekawsze pytanie zostanie nagrodzone egzemplarzem powieści.
Siedem pytań do pisarza:
1. Zabawa zaczyna się dzisiaj, 4 marca i potrwa do 11 marca, do godziny 23:00.
2. Każdy z Was może zadać autorce jedno pytanie, wystarczy zostawić je pod tym postem, wraz z adresem e-mail.
3. Spośród wszystkich pytań wybranych zostanie SIEDEM, na które autorka odpowie na moim blogu.
Jedno, najciekawsze pytanie zostanie nagrodzone egzemplarzem powieści.
4. Zapraszam do polubienia FP Autorki: https://www.facebook.com/nataszasocha73?fref=ts
witam
OdpowiedzUsuńKsiążki ma rzeczywiście świetne,to nie podlega żadnej dyskusji, natomiast zainteresowało mnie jej życie ,jej zainteresowania oczywiście oprócz pisania. To bardzo ciekawa osobowość. Ilustrowanie różnych bajek to jedna z jej zainteresowań , nie licząc malarstwa , które też lubi i interesuje się końmi.Pozazdrościć.
Poruszyła Pani w swojej najnowszej książce dość delikatny temat, a mianowicie dorosłego już mężczyznę w dalszym ciągu łączy z matką pępowina. Ciekawa jestem dlaczego akurat wybrała Pani ten temat? Czy pomysł sam wpadł do głowy, a może ktoś sprawił, że "Maminsynek" pojawił się na księgarnianych półkach?
OdpowiedzUsuńkarolina_23-1985@o2.pl :-)
Ze wstydem muszę przyznać, że nie znam twórczości Pani Nataszy ale po opisie Maminsynka wiem, że koniecznie muszę ją przeczytać. Ciekawi mnie jaka jest teściowa Pani Natasza? Czy jest dla niej jak druga matka, czy jednak jak pierwszy niechciany prezent ślubny? Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńdagadam19@o2.pl
Gdyby nie istniało słowo pisane, jak chciałaby Pani dotrzeć ze swoimi opowieściami do szerszej grupy, czy w takim świecie w ogóle przekazywanie tych opowieści miało by sens?
OdpowiedzUsuńwersja.Asia@vp.pl
Czy inspiracją do przedstawionych historii w Pani książkach są obserwacje ludzi, świata, a może czerpie Pani inspiracje na podstawie historii bliskich osób, czy też inspiracją jest Pani wyobraźnia, a może coś jeszcze innego?
OdpowiedzUsuńE:mail: aneczka1986lbn@gmail.com
O tym, ze świetnie się Pani bawi w kuchni ucząc dzieci kucharzenia, już wiem:) Mnie, jako nauczycielkę przedszkola, która stara się "zarażać" swoich wychowanków pasją czytania, interesuje czy ma Pani jakiś ciekawy sposób na rozbudzanie wśród dzieci zainteresowania słowem literackim?
OdpowiedzUsuńIwona067@gmail.com
"Maminsynek"to powieść o matczynej miłości do syna,czy ma Pani pomysł na książkę, której bohaterką byłaby córeczka rozpieszczana przez kochanego tatusia?Pozdrawiam-Beata
OdpowiedzUsuń1beniabadera@wp.pl
Język niemiecki na pewno nie stanowi dla Pani problemu- wyczytałem, że mieszka Pani w Monschau. Jakimi słowami przekonałaby Pani obcokrajowców do nauki tego języka, który uznawany jest w Polsce za trudny i skomplikowany? Czy ma Pani jakiś sposób na naukę rodzajników i odmianę przymiotników?
OdpowiedzUsuńDziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam
bogdan061177@gmail.com
W Pani twórczości jest m.in. "Macocha", "Maminsynek", proszę powiedzieć, jakich błędów nie mogę popełnić w przyszłości jako teściowa?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
dana1403@interia.pl
Co pragnęłaś pokazać pisząc „MAMINSYNKA " i czy jesteś zdania, że udało się ten zamysł przenieść na papier?
OdpowiedzUsuńmój email
Usuńkasia8102@wp.pl
Uczy Pani kucharzenia swoje dzieci.Z reguły dzieci niechętnie przebywają w kuchni pomagając mamie gotować. Jak Pani zaraża swoje dzieci do kucharzenia? Jakie jest popisowe danie, które przygotowujecie wspólnie?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
kudlata-89@o2.pl
Co by Pani zrobiła (gdyby okazało się, że związała się Pani z maminsynkiem), aby maminsynek przestał być maminsynkiem, jak przerwałaby Pani toksyczną więź z matką i czy to w ogóle jest możliwe?
OdpowiedzUsuńpozdrawiam :)
iza.81@o2.pl
Tak ciekawa osobowość, iż boję się pytać i blado wypaść, ale już gdzieś wspomniałam o okłdce, która bardzo mi się podoba - kto jest autorem? Czy temat nie wydawał się Pani zbyt kontrowersyjny? Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńbrak adresu e-mail
UsuńDość często zachęcają mnie do kupna określonej książki referencje na okładce znanej osoby. Przyznam, że takie referencje działają na mnie i jeszcze nigdy się nie zwiodłam. Referencje jakiej znanej osoby na okładce Pani książki są Pani marzeniem?
OdpowiedzUsuńDziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam
teresakacza@gmail.com
Skąd czerpie Pani inspiracje do swoich działań, nie tylko literackich?
OdpowiedzUsuńewasol95@gmail.com
Skąd czerpie Pani inspiracje do swoich działań, nie tylko literackich?
OdpowiedzUsuńewasol95@gmail.com
Proszę nam zdradzić Pani przepis na napisanie dobrej powieści. Co w trakcie pisania było dla Pani najłatwiejsze, a co najtrudniejsze? Czy pojawia się brak weny twórczej?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
kwiatusia1@gmail.com
Trafia Pani do zespołu szkół i musi przeprowadzić lekcje języka polskiego w klasie V szkoły podstawowej i klasie II gimnazjum. Jakie tematy by Pani poruszyła? O jakich lekturach rozmawiała z uczniami?
OdpowiedzUsuńmartucha180@tlen.pl
Ode mnie takie trochę przewrotne pytanie : w Pani twórczości dominują tytuły "kucharskie" i takie na literę "M" - rodzinne, ale kojarzące się pejoratywnie (macochę kojarzymy raczej ze złą kobietą, a maminsynka jako wyrośnięte, acz niedojrzałe dziecko) Czy ma Pani pomysł na kolejną książkę na "M" z familijnymi konotacjami? Pozdrawiam serdecznie Marek P. paszamarek@wp.pl
OdpowiedzUsuń"Żegnaj - ktokolwiek wymyślił to słowo, powinien smażyć się w piekle." - takie słowa można przeczytać w "Utracie" Rachel Van Dyken. Za powstanie/wymyślenie jakiego słowa otworzyłaby Pani bramy raju? :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
obliczarozy@wp.pl
Każda matka jest w tanie poświęcić dla własnego dziecka życie, a nawet więcej, każda zaprzedałaby swoją duszę diabłu. Z cierpienia do miłości, można by powiedzieć. Kobieta rodzi w mękach, największą miłość swego życia, więź krwi i boleści, przelewa się później na relację z dzieckiem. Abraham, był w stanie poświęcić swoje dziecko Bogu, czy byłaby Pani w stanie postąpić podobnie?
OdpowiedzUsuńAnia_0970@wp.pl
Czy łatwo przychodzi Pani napisanie zdania rozpoczynającego książkę?
OdpowiedzUsuńewaudala77@op.pl
Jaki ma Pani patent na wychowywanie dzieci, żeby nie wychować mamisynka?
OdpowiedzUsuńpasjonatkaksiazek@gmail.com
Literówkę zrobiłam )-;
UsuńZawsze się zastanawiałam jak to jest napisać książkę, czy są to chaotyczne myśli przelewane na papier w przypływach weny, czy pisanie według ustalonego grafiku. Jak wygląda praca pisarza od tej właśnie strony, czyli od początku, od samego powstania pomysłu?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
sylwka.sk91@wp.pl
Czy miała Pani kulinarną wpadkę?
OdpowiedzUsuńmarekudala@op.pl
W dzieciństwie była pani grzecznym aniołkiem, czy niegrzecznym diabełkiem? Co szalonego w dzieciństwie pani zrobiła i jak przyjęli to pani rodzice?
OdpowiedzUsuńmajeczka241@interia.pl
Nie bylem typowym maminsynkiem choc jedynakiem pozostalem ....pisze w czasie przeszlym wyraz "nie bylem " bo moja ukochana mama zmarla 3 lata temu . Pytanie jednak mam z "innej beczki" :
OdpowiedzUsuńCzy w Pani dotychczasowym zyciu mialo miejsce jakies wydarzenie , po ktorym moglaby Pani nazwac sie "TATUSIACORECZKA"?
piaseckiwodek@gmail.com :-)
Pozdrawiam -Wlodek Piasecki.
Kiedy nadaje Pani tytuły swoim powieściom: na początku pisania i pracy twórczej czy może zostawia to Pani na koniec i jest to wtedy dopełnieniem całości? Czy tytuł ma duże znaczenie?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
joasmol@gmail.com
Którą lekturę z dzieciństwa lub młodości darzy Pani największą sympatią i dlaczego?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
elunia6791@gmail.com
Kogo widziałaby Pani w roli tytułowego maminsynka, gdyby Pani powieść miała zostać przeniesiona na ekrany kin? (moze byc to aktor polski lub zagraniczny)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Marzena Jaroszek(marzenagr@interia.pl)
Czy pisząc "Maminsynka" wzorowała się Pani na konkretnym człowieku, czy to raczej zlepek kilku osobowości zaobserwowanych i powziętych z otoczenia, które przewinęły się w Pani życiu i życiu Pani znajomych?
OdpowiedzUsuńAnia
kosmopolitka1@gazeta.pl
Jaką książkę poleciłaby Pani na prezent dla 18-letniej dziewczyny?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
misiek0501@gmail.com
Czy pisanie Panią odpręża, czy wręcz przeciwnie - powoduje jeszcze większe skupienie ?
OdpowiedzUsuńAnia
kosmopolitka1@gazeta.pl
Co Pani się podoba w swojej pracy i czy jest to trudny zawód?
OdpowiedzUsuńAdres email
Usuńlalka8181@wp.pl