środa, 20 sierpnia 2014

SIEDEM PYTAŃ DO PISARZA Katarzyna Enerlich

Nowy cykl na blogu, odsłona piąta.
Tym razem niezwykła pisarka, którą miałam przyjemność poznać osobiście.
O spotkaniu autorskim, na którym po raz pierwszy widziałam się z Kasią jest tutaj: http://asymaka.blogspot.com/2014/04/spotkanie-autorskie-z-kasia-enerlich.html
Tu moja recenzja "Kiedyś przy Błękitnym Księżycu": http://asymaka.blogspot.com/2014/08/kiedys-przy-bekitnym-ksiezycu-katarzyna.html

Czytałam już kilka książek napisanych przez Katarzynę Enerlich. To autorka inna niż wszystkie, ponieważ swoje historie opiera na prawdziwym życiu. Słucha i pięknie opisuje losy swoich bohaterów, ubiera je w emocje i odczucia tak namacalne, trudne i skomplikowane, że nie sposób przejść obok nich obojętnie. Nie można też szybko o nich zapomnieć.


Spod Jej pióra wyszły między innymi: "Kiedyś przy Błękitnym Księżycu", "Studnia bez dnia", seria Prowincji: "Prowincja pełna marzeń", "Prowincja pełna gwiazd", "Prowincja pełna słońca", "Prowincja pełna smaków", "Prowincja pełna czarów",  "Prowincja pełna szeptów". Każda z książek napisanych przez autorkę jest ciekawa i niebanalna. Opowiada o pięknych okolicznościach przyrody, głównie tych otaczających pisarkę w życiu codziennym. Kocha swoją prowincję i naprawdę umiejętnie nam ją przedstawia. 

SIEDEM PYTAŃ DO PISARZA:
1. Zabawa zaczyna się dzisiaj, 20 sierpnia i potrwa do  3 września, do godziny 23:00.
2. Każdy z Was może zadać Autorce jedno pytanie, wystarczy zostawić je pod tym postem konkursowym, wraz z adresem e-mail.
3. Spośród wszystkich pytań wybranych zostanie SIEDEM, na które Autorka udzieli odpowiedzi na moim blogu. Jedno, najciekawsze pytanie zostanie nagrodzone egzemplarzem powieści "Czas w dom zaklęty".

4. Nagrodę ufundowało wydawnictwo MG i Autorka.

5. Możecie udostępniać informację o konkursie, polubić mój FP, dodać mój blog do obserwowanych, za wszystko to jak zawsze serdecznie Wam dziękuję. 




29 komentarzy:

  1. W Kilku Pani książkach pojawia się motyw mazurski...Dlaczego akurat ten zakątek naszego pięknego kraju ? karolina_23-1985@o2.pl :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pani Katarzyno ... pani książki są pełne czarów i aromatów ... pachnące ziołami i sielanką okładki ... nie miałam okazji zapoznać się z pani twórczością ,ale trochę podczytuje bloga i bardzo podoba mi się to co czytam ... wypróbowałam pani przepis na chleb i wszyscy byli zachwyceni :)
    Bardzo bym chciała przeczytać którąś z pani książek :*
    Moje pytanie to :
    Skąd pani czerpie tę siłę spokoju i magii jaka od pani bije ?

    Pozdrawiam serdecznie :)
    mazur.laura@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie to uczucie kiedy pisze się ostatnie zdania powieści ?
    E- mail ania.glod@amorki.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocha Pani swoją prowincję, to widać zresztą w książkach. Czy, gdyby zaistniała taka konieczność i musiałaby Pani zamieszkać w mieście - które miasto mogoby to byc i dlaczego? Czy potrafiłaby się Pani w nim odnaleźć? Iwona067@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasiu, wkleiłaś na swojefgo WALLA motto Margaret Atwood: "Interesować się życiem pisarza poniewaz polibiło się jego książkę, to tak jakby interesowac się życiem gęsi po zasmakowaniu w pasztecie z gęsich watróbek". Jesteś jedną z nielicznych pisarek, które szczerze i otwarcie pokazują kawałeczki swojego życia w Necie. Jak rozumiesz cytat z Atwood i jakie są tego pokazywania siebie blaski i cienie?

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam,

    Czy przesądy, zabobony, w ogóle tradycja zwyczajów na wsi ma w obecnych czasach jakiekolwiek znaczenie? Może być źródłem inspiracji? Czas w dom zaklęty, czas zaklęty w domu?

    Pozdrawiam ,
    Małgorzata
    long_lashes123@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy ma pani ulubioną książkę,do której pani wraca?
    ewaudala77@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaka jest ulubiona książka z dzieciństwa? Pozdrawiam. Magda melka2@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy jako dziecko, wiązała Pani swoje życie z pisaniem powieści?

    mlewandowska283@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Kasiu, przeczytałam i mam wszystkie Twoje książki, poznałam osobiście podczas spotkania z czytelnikami w Poznaniu i myślałam, że wiem o Tobie wszystko, co powinnam. Okazuje się, że jednak nie i dlatego pytam - Piszesz książki, jeździsz po całej Polsce na spotkania z czytelnikami, prowadzisz dom, uprawiasz ogród, robisz przetwory, biegasz, ćwiczysz jogę i wciąż masz ten piękny i ciepły uśmiech na twarzy! Jak Ty to robisz wspaniała Dziewczyno z Mazur?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może to tylko fikcja literacka?

      Usuń
  12. Pani Katarzyno czytałam wszystkie ksiązki z serii Prowincja, które
    bardzo mi przybliżyły Mazury, które miałam okazję odwiedzić. Mam nadzieję, że będą kolejne. Bo mają wspaniały klimat

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobry Wieczór. Ja bardzo lubię Mazury i Warmię. Książki o Mazurach uwielbiam czytać. Dlatego często czytam książki pani Katarzyny Enerlich. Marzę o takim zacisznym miejscu, jak Mazury. Gosia.

    gosia306@autograf.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. "Prowincja pełna..." no właśnie czego? O czym będzie kolejny tom z tej serii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam serdecznie, Kasiu! :)
      martucha180@tlen.pl

      Usuń
  15. Jakie piękne pytania... Juz w głowie kłębią mi sie odpowiedzi... Dziekuje!

    OdpowiedzUsuń
  16. Czy po wydaniu kilku powieści zdarza się Pani po wysłaniu tekstu do wydawnictwa mieć wątpliwości typu: „A jednak mogłam napisać to inaczej, albo coś dopisać i dlaczego wcześniej nie wpadło mi to głowy?” Czy pojawiają się obawy przed premierą nowej książka, czy spodoba się czytelnikom i czy fani nie będą zawiedzeni?
    Pozdrawiam serdecznie,
    kwiatusia1@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Pani Kasiu.. jak pokazuje czas, Pani książki niezwykle mnie inspirują, szczególnie "Prowincje.." To dzięki nim wreszcie zebrałam się, by posadzić zioła, założyłam ogródek, piekę chleb i dosmaczam swoje życie inaczej- prościej...a jednak intensywniej. Ciekawa jestem jaka będzie Zosia gdy dorośnie? Czy podobna do swojej mamy? Jakie będą jej ścieżki życiowe i kto na nich stanie? Czy zwykła- niezwykła Ludmiła będzie ją inspirować podobnie jak mnie Pani twórczość? Mogłabym pisać i pisać...ale czas przejść do właściwego pytania:
    Czy "Prowincje" będą trwać na tyle długo byśmy poznali przy okazji również losy Zosi?
    Być może pytanie trochę na wyrost .. ale może zna już Pani na nie odpowiedź :) pozdrawiam ciepło i czekam... kara26@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kiedy przyszła Pani do głowy myśl: "Tak, spróbuję napisać powieść, podejmę to wyzwanie!"? Czy w dzieciństwie próbowała Pani coś pisać? Czy nie bała się Pani krytyki ze strony najbliższych? Pozdrawiam serdecznie, Gosia – maginst@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakie jest Pani najzabawniejsze wspomnienie?
    Pozdrawiam,
    annabachor@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. Czy ma pani jakiś rytuał, którym wieńczy ukończoną powieść? Jeśli tak, proszę nam się pochwalić. Pozdrawiam! asia.szaranska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Wyobrażmy sobie sytuację. Pewnego letniego dnia w Popowie zjawia się grupa /około 20 osób/ wielbicieli książek Katarzyny Enerlich. Każda z tych osób spędza wakacje na Mazurach, w Mrągowie lub w pobliżu i postanowiła odwiedzić Prowincję opisywaną w powieś ciach Kasi, zobaczyć jak to jest w rzeczywistości. Wspomniane osoby się nie znają, ale zbieg okoliczności (?) sprawia, że są w tym samym dniu i w tym samym czasie przed domem Kasi. Pytanie: co pocznie Kasia...czy zabierze ich na spacer...czy smakowicie przyjmie...czy moze zaproponuje podstawy jogi...albo... no właśnie... co? Nie ma przypadków....a marzenia się spełniają.

    OdpowiedzUsuń
  23. Świat jest skomplikowany - coraz więcej udogodnień nam oferuje, a i tak odnoszę wrażenie, że ludziom to nie wystarcza, są coraz bardziej niezadowoleni, złośliwi i narzekanie staje się ich głównym tematem rozmów. Pani wydaje się być takim promyczkiem nadziei, że jednak są ludzie doceniający codzienne małe szczęścia. Co by Pani poradziła tym, którzy z optymizmem nie mają nic wspólnego, nie potrafią się cieszyć z życia?
    Pozdrawiam serdecznie :)
    obliczarozy@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy nie czytałam Pani książek. Choć nazwisko jest mi bardzo dobrze znane. Dlaczego? Może dlatego, że żadna z napisanych przez Panią pozycji do mnie jeszcze nie trafiła. Ubolewam. Na moich półkach porzeważnie znajdują się lektury o tematyce fantasy. I tu pytanie dla Pani. Czy lubi Pani ten gatunek? Jesli tak. To jaka powieść wzbudziła w Pani najwięcej emocji?
    Pozdrawiam i Wszystkim życzę powodzenia.
    Katarzyna

    OdpowiedzUsuń
  25. Prowincja- to seria opowieści. Co rośnie w pisarce i co prowokuje do drugiego członu tytułów ? Czy najpierw pojawia się tytuł, a za nim przychodzi historia, czy może na odwrót, że to historia wyłania tytuł?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń