poniedziałek, 15 grudnia 2014

Śnieżek i Węgielek Podróż w głąb oceanu Przemysław Wechterowicz




Z tego typu publikacją spotykam się po raz pierwszy. Wydawnictwo Alegoria proponuje nam, rodzicom maluchów, książeczkę, którą można przeglądać leżąc, czy to na kanapie, czy to na dywanie. Dziecko uwielbia tego typu zabawę, przerzuca strony samodzielnie zapoznając się z obrazkami, a my czytamy mu o Śnieżku i Węgielku. Dodatkowo nasz szkrab ma możliwość dorysowania gniazda Sójki na przykład, czy pokolorowania rysunku. To historyjka interaktywna, która może zmieniać się pod wpływem wyobraźni naszego dziecka, może ono w niej aktywnie uczestniczyć, rozwijać ją, tworzyć po swojemu.



Autor zabierze nasze maluchy na wyprawę niezwykłą, w której wraz z nimi uczestniczyć będą tytułowi bohaterowie, pies i kot. Razem przeżyć mogą niebanalne przygody, dołączy też do nich Sójka, sąsiadka czworonogów. Głąb oceanu okaże się miejscem ciekawym, pełnym tajemnic, różnorakich stworzeń morskich. 
Zachęcam także do zapoznania się z wcześniejszymi przygodami Śnieżka i Węgielka. Byli już na wyprawie wśród gwiazd i zwiedzili Amazonię. Zapraszam do współtworzenia książeczek! To naprawdę świetna zabawa! 


Zuzia dorysowała gniazdo Sójki, by wygodnie jej się siedziało na gałęzi. 

Węgielek obudził się tego ranka podekscytowany i radosny. Miał niecodzienny sen i nie mógł doczekać się, kiedy opowie o nim przyjacielowi. Śnieżek jednak od razu zgaduje, co śniło się pieskowi, bo... jego sen był identyczny! Wyprawa w głąb oceanu przyśniła się obu czworonogom. Postanowili zaraz po śniadaniu podzielić się tym przedziwnym snem z Sójką, która była ich najlepszą przyjaciółką. Sen szybko stał się inspiracją do kolejnej wyprawy, w której chciała im towarzyszyć także Sójka, skoro tylko usłyszała opowieść. 




Kogo można spotkać w morskich głębinach? Czy to na pewno będzie bezpieczna wycieczka? Tego wszystkiego dowiecie się zaglądając do książeczki. 

Dziecko będzie miało do wykonania wiele zadań, jak to, by namalować w oknach helikoptera uczestników podróży, czy pokolorować rybki znajdujące się w morskich odmętach. 



Zobaczy konika morskiego, kraba, Żółwia, Meduzę, która uwielbiała bawić się w rycerzy i smoki z przyjaciółmi. 


Całość polecam, zarówno dla mniejszych dzieci, jak i dla starszych, ponieważ historyjka zaciekawi tak maluchy, jak i starszaki. Ilustracje są kolorowe, a możliwość ich ozdabiania na pewno spodoba się naszym pociechom. Idealnym pomysłem jest też przeglądanie książeczki na dywanie, bo dzieci spędzają na nim sporo czasu układając klocki czy bawiąc się zabawkami. Ta publikacja może stać się ich ulubiona lekturą podłogową! 


Niebawem kolejne przygody naszej wesołej dwójki. Czy i w następnej wyprawie towarzyszyć im będzie Sójka? Jeżeli chcecie wraz z nimi wybrać się na biegun północny, wypatrujcie czwartej części serii o Śnieżku i Węgielku. 




1 komentarz:

  1. Nie słyszałam wcześniej, ale wydaje się byc interesująca :)

    OdpowiedzUsuń