środa, 7 stycznia 2015

Załóż czapkę Fiona Goble



Książka zainteresowała mnie, ponieważ uwielbiam własnoręcznie wydziergane czapki, szaliki czy też rękawiczki. Własnoręcznie przez moją mamę oczywiście, bo ja choć kiedyś próbowałam nie potrafię rozbudzić w sobie pasji do stworzenia z włóczki czegokolwiek, co dałoby się założyć.




Za to na babcię możemy liczyć, zawsze stworzy moich dzieciom niepowtarzalne i ciepłe czapki, tuniczki, sweterki. Dla Zuzanki zrobiła swego czasu takie cudo:



Czerwony komplecik: 


Publikacja ta zawiera 35 projektów z włóczki dla wszystkich, którzy potrafią robić na drutach. Prezentowane tu czapki są nie tylko wesołym i ciekawym pomysłem dla naszych milusińskich, ale i dla nas samych. Oprócz okryć głowy dla dzieci, znajdziemy tu bowiem czapki i dla dorosłych. 
Autorka przekonuje nas, że od tej pory nie będziemy musieli przypominać naszym pociechom o założeniu czapki, bo same będą o tym pamiętać. Stanie się ona dla nich wspaniałą ozdobą, a nie tylko osłoną dla głowy i uszu przed zimnem, smutną koniecznością. 



Znajdziemy tu kolorowe i śliczne czapeczki dla niemowląt i maluchów, będzie kurczaczek, biedroneczka, króliczek, pszczółka, a oprócz okryć głowy autorka zaproponuje nam także buciki pasujące do owej czapeczki, do kompletu. 



Nieco starsze dzieci może zainteresuje sówka, żabka, jeżyk, zebra, miś, małpka, pingwinek, rybka albo lew? Moja Zuza pragnie nosić czapeczkę ośmiorniczkę. Piękny jest też reniferek, smok czy lisek. Kamil chciałby mieć na głowie zielonego dinozaura, a Gosia z przyjemnością okryje się czapką z kotkiem, na ręce zakładając do kompletu kocie rękawiczki. 




Nie wiem, czy moja mama będzie zachwycona pomysłami moich dzieci, ale jeżeli uda nam się ją namówić, na pewno pokażemy Wam, co z tego wynikło. Dziś wiem, że Kamila czapka z dinozaurem "się tworzy". 


Fiona Goble pokazuje nam również czapki, które mogą nosić dorośli. Tutaj prezentuje misia koalę, kotka, tygryska, pieska, krówkę, świnkę i misia polarnego. Czy jakikolwiek dorosły da się namówić na noszenie tak zabawnej i uroczej czapy? Nie wiem, nie wiem... Ja póki co pozostanę przy swoim szarym kompleciku, także wykonanym rękami mojej ukochanej rodzicielki. 

Publikacja zawiera nie tylko projekty i barwne zdjęcia, ale też proste ściegi dla początkujących. Może i Wy odkryjecie w sobie talent do robótek ręcznych za sprawą tej książki? 
Dowiecie się z niej, jakiej ilości włóczki potrzebujecie na wykonanie danej rzeczy, jakich przyborów użyjecie, poznacie rozmiar i krok po kroku zostanie Wam wyjaśnione, co należy robić, by wykonać właśnie tę, a nie inną czapeczkę. 




2 komentarze:

  1. Wreszcie jest szansa na połączenie dwóch moich pasji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety, nie mam takich zdolności :(

    OdpowiedzUsuń